Ten, kto nas nienawidzi, a jednocześnie pełni dla nas dobre uczynki staje się dla nas zgorszeniem, gdyż uprawia hipokryzję. Dobre uczynki mają jedynie wtedy wartość przed Bogiem i są pożyteczne ludzi, gdy wypływają z miłości. Fałszywe dobre uczynki wywołują więcej złego niż dobrego.
Miłość jest najważniejsza, ale czasem bardziej potrzebujemy szacunku niż miłości.
Jeżeli ktoś nas skrzywdził, nadstawmy mu drugi policzek; okażmy mu miłość i wyciągnijmy do niego rękę – inaczej być może zemści się za to, że nie mógł się z nami pojednać.
