Mojżesz powiedział do niego: Gdy wyjdę z miasta, wyciągnę ręce do PANA, a grzmoty ustaną i nie będzie więcej gradu, abyś wiedział, że ziemia należy do PANA.
Ale wiem, że ty i twoi słudzy jeszcze nie boicie się PANA Boga.
Len i jęczmień zostały zbite, bo jęczmień miał już kłosy, a len zakwitł.
Pszenica jednak i żyto nie zostały zbite, bo były późniejsze.
Mojżesz wyszedł więc od faraona za miasto i wyciągnął ręce do PANA. Ustały wtedy grzmoty i grad, a deszcz nie padał na ziemię.
Kiedy faraon zobaczył, że deszcz, grad i grzmoty ustały, jeszcze bardziej zgrzeszył i zatwardził serce, on i jego słudzy.
I serce faraona pozostało zatwardziałe i nie wypuścił synów Izraela, jak PAN zapowiedział przez Mojżesza.
Wj 9, 29-35 (UBG)
