Opowieść o Miłości, Radości i Pokoju
Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.
I Jana 4,7,8
Miłość, Radość i Pokój –
te trzy idą zawsze razem
na mojej ścieżce
dostrzegłam ślady Miłości
przyśpieszyłam kroku
i zobaczyłam wkrótce
jej opromienione legendą
Oblicze
mówią bowiem
że Oblicze jej „jaśnieje jak słońce
w pełnym swoim blasku”
stała zwrócona
w moim kierunku
jakby świadoma, że nadchodzę
wyciągała do mnie swoje dłonie
które dźwigały jej
ciepłe bijące Serce
a na twarzy jej kwitł
Najpiękniejszy Uśmiech
„Czekasz na mnie, Pani?”
spytałam, drżąc cała
przejęta ogromem tej chwili
„Czekałam na Ciebie od zawsze
dziecko” – odrzekła
a w głosie jej usłyszałam szum
wielu rzek
„czekam na was wszystkie
córki Ewy
podobnie, jak i na wszystkich synów Adama
każdego dnia wyciągam moje ręce
do ludu, który wzgardził mną
w ogrodzie Eden
u początków czasu
historia ludzkości
jest bowiem historią
Miłości, która jak dobra Matka
nigdy nie przestała
kochać swoich dzieci
myślisz, że sama mnie odnalazłaś
ale to ja Cię szukałam
znacząc mój szlak
ma ścieżce Twojego życia”
„Nie wiedziałam,
że to byłaś Ty, Pani
nie wiedziałam
że mam przyjść
i paść u Twoich stóp
byłam jak ślepa
szłam przez świat
nie wiedząc, że życie moje
zawdzięczam Tobie
i że w Tobie jest moja przyszłość
docierały do mnie słowa
Twojej legendy
ale nie dawałam jej wiary większej
niż opowiastkom
o odległych krainach”
„Moje słowa
były moimi posłańcami
nakazałam wiatrom
by zasiały w Twoim sercu
ziarna mojej miłości
potem czekałam cierpliwie
na plon
każda córka Ewy
i każdy syn Adama
nosi w sobie
moje ziarno
każde z Was trafia w swojej
pielgrzymce na moje znaki
jednak tylko
nieliczni są na tyle silni duchem
by wytrwać na szlaku Miłości
i trafić wreszcie do mnie”
„Pani,
pozwól, że zapytam
o te dwie postaci, które stoją obok Ciebie
kim są te nieziemskie Istoty?”
„Po mojej prawicy widzisz
Radość
kroczy ona wiernie moją ścieżką
nieustannie ofiarowując mi siebie
bez niej byłabym niczym
bowiem tylko ci
którzy zaznali prawdziwej Radości
potrafią naprawdę kochać”
„A Pokój, Pani?
jakie jest jego znaczenie?”
„Pokój
jest również moim
nieodłącznym Towarzyszem
stąpając po mojej lewicy
wypełnia ściany
mojego serca
czyniąc je zdolnym
do przyjmowania Radości
Pokój i Radość
są mi niezbędne do tego
abym w każdej sekundzie
ludzkiej historii
była gotowa
do składania w darze
własnej osoby
czy pojmujesz
o czym mówię, córko?”
„Myślę, że tak, Pani”
„Więc idź teraz
i naśladuj mnie
weź z mojego
i rozdawaj
Miłość, Radość i Pokój
tym, których napotkasz
na swojej drodze”
„Mam ich tak niewiele, Pani
co będzie, gdy się wyczerpią?”
„Rozmnożę je w Tobie
jak pięć bochenków chleba
tak, że nigdy Ci ich nie zabraknie
pamiętaj tylko
że jestem z Tobą po wszystkie dni
aż do skończenia świata”
30 sierpnia 2007
