NA DUŻEJ SCENIE METAFIZYKI (30 STYCZNIA 2026)

NA DUŻEJ SCENIE METAFIZYKI

Na pewno powróci poranek

na pewno nadejdą żniwa

na pewno przywitają nas wiosną żurawie

o długich jak natchnienie szyjach

o skrzydłach niosących braterstwo

i kipiący, drogocenny niepokój

na pewno przyjdzie do mnie poezja

jak ten poranek – świetlista

jak te żniwa – obfita

jak te żurawie – wierna

jak powroty giętka i rozkochana

gotowa na wszystko

na powitanie

na bój

na szloch

na nagrody i straty

na bratnie pojedynki z mistrzami słowa

na mieszkanie na poddaszu

z wiecznie narzekającą na niedosyt

m n ą

spragnioną i stęsknioną poetką

kukiełką i marionetką

w palcach Wielkiego Aktora

więc gram w Teatrze Boskiej Poezji

na dużej scenie Metafizyki

rolę poetki – autsiderki

przypisaną mi w dniu narodzenia

do odtworzenia

wykonania

przekonania

bez uników i bez paniki

tylko

moimi

rękami

4 października 2024

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *