KAŻDY TWÓJ DZIEŃ BĘDZIE PRÓBĄ WIARY. ZASADA „JEDNEGO DNIA.” (30 STYCZNIA 2026)

KAŻDY TWÓJ DZIEŃ BĘDZIE PRÓBĄ WIARY (A WIARA JEST WYRAŻANA WALKĄ, KTÓRA MOŻE ZWYCIĘŻAĆ)

PAN Bóg, jak pokazuje Biblia, wywalczył nam obietnicę jednego zaopatrzonego dnia życia. Wprowadził regułę „jednego dnia walki”, przy czym  każdego takiego poszczególnego dnia nasza wiara może odnieść zwycięstwo nad światem. PAN Jezus nie obiecał nam spokoju, wręcz przeciwnie – dał nam pokój zwycięstwa w nieustannej walce, pośród codziennej próby wiary i życia. To jest tragizm życia, tu jest bohaterstwo ludzi wiary, tu jest esencja naszego świata, w którym żyjemy i się poruszamy. Takiej lekcji uczył Bóg młody naród izraelski, a wcześniej patriarchów (w tym ojca naszej wiary, Abrahama), taką naukę wpajał nam w Nowym Testamencie sam PAN Jezus w Ewangeliach, a później autorzy pozostałych ksiąg Nowego Przymierza, w tym twórca listu do Hebrajczyków oraz apostoł Piotr.

Kiedy nasz PAN  formował matrycę chrześcijańskiej społeczności, paradygmat chrześcijańskiego Kościoła, to jest kiedy w ekstremalnych warunkach kształtował naród izraelski, wtedy PAN wprowadził dla swoich ludzi zasadę „jednego dnia.” Ta Boża zasada polegała i polega na zaufaniu Bogu w kwestii codziennych potrzeb, pogodzenia się z trudnym faktem, iż PAN zapewnia nam zaopatrzenie na bieżąco, że będziemy od Niego zależni dzień po dniu, literalnie nie mogąc martwić się o przyszłość. „Wtedy PAN powiedział do Mojżesza: Oto spuszczę wam jak deszcz chleb z nieba. Lud będzie wychodził i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej, abym mógł go wystawić na próbę, czy będzie postępował zgodnie z moim prawem, czy nie.”  (Wj 16, 4)

Modlitwa o chleb „dzisiaj” akcentuje duchową prawdę, iż Boża opatrzność funkcjonuje w rytmie dobowym; że Bóg troszczy się o potrzeby swoich dzieci na bieżący czas. Jest to zilustrowane w Modlitwie Pańskiej, kiedy PAN nasz Jezus powiedział: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.” (Mt 6, 11) Powracając na chwilę do Księgi Wyjścia, zwracamy uwagę na takie słowa: „Oto co PAN rozkazał: Niech każdy zbiera z niego tyle, ile trzeba do jedzenia, omer na osobę, według liczby osób. Niech każdy zbiera dla tych, którzy są w jego namiocie.”  (Wj 16, 16) Nasz PAN udziela nam codziennej łaski i siły do życia i walki; wprowadził też zasadę troski o byt bliskich nam osób lub też osób słabszych blisko nas lub o których wiemy, iż nas potrzebują, tj. w istocie, jak podaje powyżej cytowany fragment Pisma –  „którzy są w naszym namiocie.”

W Kazaniu na Górze nasz PAN Jezus sformułował analogię między człowiekiem a lilią, którą przyodziewa oraz między człowiekiem a ptakiem, którego karmi; zatem tym bardziej zatroszczy się o nasze każde nowe „dzisiaj.” (Mt 6, 25-34) Wzór i kod manny wskazuje na obietnicę tylko codziennego podstawowego, ale wystarczającego zaopatrzenia Izraela, a więc i Kościoła w rzeczy potrzebne tylko „do życia i pobożności.” (kod Nowego Przymierza wprowadzony przez apostoła Piotra w jego drugim liście, 2 P 1, 3-7) Do  życia w pobożności potrzebujemy Biblię i okulary do czytania, komory do modlitwy, braci i siostry do społeczności, ludzi wokół nas do bycia świadkami Chrystusa, codziennych okazji do aktywnego czynienia dobra, codziennej sposobności do bycia ofensywnym i defensywnym w duchowej walce o ekspansję Królestwa Bożego/Niebieskiego. Przypomnijmy sobie teraz ponownie, iż Bóg gniewa się i karze brak zaufania i brak postawy walki; On zaopatruje nas wszak we wszystko, w co może nas zaopatrzyć i jeżeli mimo naszej wiary nie daje nam więcej, to prawdopodobnie znaczy, że nie jest w stanie. „Czterdzieści lat bowiem synowie Izraela chodzili po pustyni, aż wymarł cały naród wojowników, którzy wyszli z Egiptu, gdyż nie słuchali głosu PANA. Przysiągł im PAN, że nie pozwoli im zobaczyć ziemi, którą PAN pod przysięgą obiecał ich ojcom, że nam ją da, ziemię opływającą mlekiem i miodem. Ich synów, których wzbudził na ich miejsce, Jozue obrzezał.” (Joz 5, 6-7)

Wyciągamy z powyższego wniosek, iż Bóg uczy nas zaufania względem siebie; uczy nas także, że jest wierny i nie opuści nas w codziennych, podstawowych potrzebach. „Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać? Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia.” (Mt 6, 31-34)

W liście do Hebrajczyków czwartym rozdziale PAN nasz Bóg klarownie ostrzega nas, iż jeżeli nie dowiemy się, nie uwierzymy i nie zastosujemy zasady „jednego dnia”, nie wejdziemy do Królestwa Niebieskiego, podobnie jak całe pokolenie Izraelczyków nie weszło do ziemi odpocznienia, Kanaanu. „Albowiem do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy, zgodnie z tym, jak powiedział: Jak przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpocznienia, chociaż dzieła jego od założenia świata były dokonane. O siódmym dniu bowiem powiedział gdzieś tak: I odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich. A na tym miejscu znowu: Nie wejdą do odpocznienia mego. Skoro więc jest tak, że niektórzy do niego wejdą, a ci, którym najpierw była zwiastowana dobra nowina, z powodu nieposłuszeństwa nie weszli, Przeto znowu wyznacza pewien dzień, „dzisiaj”, mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych. Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich był do odpocznienia, nie mówiłby Bóg później o innym dniu. A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego.” (Hbr 4, 3-9)

Na koniec tego rozważania przyjmijmy Boże błogosławieństwo zaopatrzenia wiernego Boga, ale także i dalszą przestrogę i pobudkę do codziennej walki o więcej. Więcej łaski, więcej wzrostu, więcej społeczności, więcej radości, więcej Bożej sławy, więcej Królestwa. „Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, Przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość. I właśnie dlatego dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, Poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, Pobożność braterstwem, braterstwo miłością.”  (2 P 1, 3-7)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *