EWA I DZIECKO MIŁOŚCI (6 KWIETNIA 2026)

EWA I DZIECKO MIŁOŚCI

Co dam Ci, PANIE za łaskę trwania

za obietnicę dziecka miłości

skarżę się, że ile krwi we mnie tyle moich łez

i jestem ciągle bez Ciebie:

bez Ciebie kiedy świta

bez Ciebie kiedy pytam

bez Ciebie kiedy witam

nowe, owocne dni

i co dasz mi w zamian, PANIE

za moje poranne i wieczorne modlitwy

za trud niebudzenia miłości w moich dzieciach

za stoczone, duchowe bitwy

za starannie przeze mnie odrobione zadanie?

wspominałeś o lektyce z drewna libańskiego

z materiału miłości:

srebra, złota i purpury

mówiłeś, iż wśród wonności dnia PAŃSKIEGO

jedna z moich córek – wyłoniona z pustyni

i Ty – w słupie dymu

pokochacie się dłońmi pełnymi

w ogrodzie i do rymu

ona jest Szulamitką z Libanu

wieżą Dawida i dumą dzieci wiary

purpurową wstążeczką, ulubienicą swoich braci

bliźniaczym owocem mojego pragnienia

jest potrójną nitką

pieszczotliwie owiniętą wokół czary

jest czuwającą gazelą jelenia

zaklinam cię, żebyś przyszła

póki co – śnij i w nas trwaj

nie będziemy cię budzić, księżniczko

uwierzymy w moc naszych próśb

módl się, kochaj i walcz

jesteś dla nas obietnicą lepszego nieba

przyjaciółką, siostrą i lwicą

wierzymy, że jesteś tuż tuż

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *