Słowo mojego Boga
Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni. Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie.
Izaj. 53,10-11
JAHWE
dałeś mi Go
w moje ludzkie
ramiona –
jak Go nie zranić
jak nie być Ci
nieposłuszną
jak nie być Jemu
nieposłuszną?
Jak otulić Go moimi
marzeniami
zakryć włosami
zbudować bezpieczny świat?
chcę służyć Mu
służyć Mu
w każdej drobinie
mojej drewnianej kuchni
w izbie ciemnej przy świecy
zbudować tron
chcę służyć Mu ojcowskim głosem Józefa
być Mu pochodnią
ponad lektyką świata
wyściełaną ironią
jestem
jestem tylko małą kropelką
drążącą Bożą Skałę
aż
aż rysy Boga
ukształtują się na ziemskiej twarzy
mojego Chrystusa
potem – posłuszna
oddam Go ludziom na śmiech
pod ostrza drwin
pod stukot oślich racic
na kurz ziemskich igrzysk
jakże
chciałam Go zamknąć
w moim spojrzeniu
odprowadzić z powrotem
do Ciebie
…
odprowadzić z powrotem
do Ciebie
daleko wzwyż
jednak Twoje Słowo do mnie było
niewzruszone:
„oddasz mi Go
przez Krzyż”.
2012
