MODLITWA MARII W ŚWIĄTYNI (1 MARCA 2026)

Modlitwa Marii w świątyni

Kto uwierzył wieści naszej, a ramię Pana komu się objawiło? Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy, i nie był to wygląd, który by nam się  mógł podobać. Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na niego.

Izaj.  53,1-3

                                                                         

Daj nam oglądać cuda

EL SHADDAI

wylej na nas wino Ducha Świętego

napełń jeszcze raz

pragnę być Anną – matką Samuela

Deborą na wojnie

Esterą, oddającą młode życie

za naród:

napełń mnie

jeszcze raz

daj mi oglądać cuda

EL SHADDAI

wylej na mnie radość

chcę zatańczyć taniec bólu

pochylona nad światem Żydów i Rzymian

chcę zostać matką proroka

wychować go na sługę Twojego, JAHWE

karmić go słowami Tory

na pustyni w górach na morzu

gdzie dotykać będzie Twoich palców

rękami splecionymi do modlitwy

proszę Cię o syna, JAHWE

małego chłopca, stęsknionego za głosem Boga

proroka jak Mojżesz

który wprowadziłby nasz naród

do Ziemi Obiecanej chleba i wina

jeszcze raz

który by nam dał chleba do domów

uzdrowił opętanych i chromych

potępił okrucieństwo

przypomniał prawo Ducha

zamienił wodę w wino wesela

daj nam proroka proroków do serc naszych

jeszcze raz

błagam Cię, Panie, o syna

bez postawy ani urody

bez uznania ani szacunku

jednak ukochanego przez Ciebie:

małego chłopca

ze Słowami Życia

który by poniósł cierpienie i choroby narodu

niech on – sprawiedliwy sługa –

wielu usprawiedliwi

i znajdzie łaskę u Boga

błagam Cię o pokorne jagnię

milczące i skromne

na rzeź prowadzone

królem okrzyknięte

w miejsce nas biczowane

stwórz Syna Człowieczego

w moim łonie

a wychowam go na proroka i króla:

przed nikim nie zadrży

wszystkich pouczy

ocali naród

stwórz nam świętość nad świętościami

CUD świata w nas –

jeszcze raz

oto jestem, Panie

ja – służebnica Pańska

niech mi się stanie według woli Twojej

niech zapanuje wieczność

znajdzie swoje miejsce na ziemi Niebo

niech zaświta Królestwo Boże pośród nas

niech pośród nas zakróluje

ŁASKA

nam – grzesznikom

pośród nas – nędzników

chorych, ułomnych, wyklętych

niech narodzą się cuda

z własnych ciał ofiarowanych–

dziś i na wieki –

jeszcze raz

czerwiec 2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *