ROZMOWA O ŚWICIE (22 LUTEGO 2026)

Rozmowa o świcie

 

Chciałabym z tobą

rozmawiać

o świcie

długie ręce słońca

głaskałyby nasze lingwistyczne

fikołki

nasze wykwintne rebusy

spływające z ambitnych

języków

woń mowy jest fiołkowa długa

pełna zakrętów

uderza serce

czułymi samogłoskami

oplata jego komórki

echem wykrzykników

„a” jeszcze zimne od nocy

a „k” już rozgrzane

łuną czerwieni

„z” drży od jasności oczu

rozmowa o świcie

wlewa magię

społeczności

w samotne zdania

duszy

i tworzy

opowiadanie

22 listopada 2009

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *