MATEMATYKA MIŁOŚCI (19 LUTEGO 2026)

Matematyka miłości

Gdybym dodała trzy do dziewiętnastu

w odpowiednim momencie

pomnożyłabym swoją radość o tysiąc

i odjęłabym od siebie milion zmartwień

Podzieliłabym swoje curriculum vitae

z kimś, z kim nie równa się nawet

Rett z „Przeminęło z wiatrem”

a ja mogłabym się porównać

z samą Scarlett, tą z sequelu

Pochodne naszych nadziei

byłyby zielone jak ogórki

a nasze głowy, spojone stadem synaps

byłyby silnią niebiańskich idei

Pewno dołączylibyśmy nawet

do grona zamyślonych noblistów

liczących komety na parapecie Wszechświata

uwilibyśmy sobie gniazdko pamięci

na drzewie wielkich tego świata

Wszystkie liczby wciągnięte pod pierwiastek

byłyby jak pierwiosnki wczesną wiosną

potęgujące naszą miłość

o nieskończoność szczęśliwych

zdarzeń

4 kwietnia 2007

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *