Symfonia ziemi
Kobiety i mężczyźni
są twórcami symfonii ziemi
grają na strunach tej samej przyrody
smyczkami danymi z nieba
A kiedy ty
trącasz moje struny
swymi wrażliwymi palcami
znikają z mego życia
wszystkie nokturny i bemole
i niczego lepszego już nie ma
Odzywa się we mnie
kaskada melodii
które stworzyły strumienie Edenu
wznoszę się po wysokich stopniach gam
by stanąć przy fontannie twoich oczu
Jestem smukłą frazą
zgrabnie przemierzającą
pagórki pięciolinii
zawsze bliska twego twórczego wzroku
uskakuję w zacisze krzyżyków –
chowam się przed tobą
tylko na półnutę –
na muzycznym poboczu
Niebo wylewa się nam na rzęsy
skapując kropelkami czystej wody
do ust
błogosławi igraszki natury
posmak raju na rozgrzanych wargach
jest biletem wstępu
na koncert
roztańczonej naszym śpiewem
przyrody
13 lipca 2007
