DOBRE UCZYNKI MOGĄ POPRZEDZAĆ ZBAWIENIE CZŁOWIEKA (6 LUTEGO 2026)

DOBRE UCZYNKI MOGĄ POPRZEDZAĆ ZBAWIENIE CZŁOWIEKA

„Tak mówi PAN: Przestrzegajcie prawa i kierujcie się sprawiedliwością, gdyż bliskie jest nadejście mojego zbawienia i objawienie się mojej sprawiedliwości. Szczęśliwy człowiek, który to czyni i syn człowieczy, który się tego trzyma, który przestrzega sabatu nie bezczeszcząc go i który strzeże swojej ręki, aby nie czyniła nic złego.” (Iz 56, 1-2)

Stronienie od złych uczynków oraz pełnienie tych dobrych i sprawiedliwych może poprzedzać Boże zbawienie dla człowieka. Mimo tego, iż w Księdze Izajasza PAN powiedział, iż dał się znaleźć ludowi, który Go nie szukał, widzimy także w Biblii przykłady osób, na które PAN Bóg zwrócił swój wzrok ze względu na ich szlachetne postępowanie. Takim człowiekiem był, przykładowo, w Nowym Testamencie setnik Korneliusz. Czytamy w Piśmie, iż był on mężczyzną pobożnym, modlącym się i wspomagającym ubogich, mimo faktu, że nie był uczniem Jezusa. Dalej dowiadujemy się z Dziejów Apostolskich, iż właśnie z tego powodu złożył mu wizytę anioł Pański, doradzając mu przywołanie apostoła Piotra do swojego domu w celu uzyskania indywidualnego, osobistego zbawienia. W trakcie kazania świętego Piotra, Korneliusz i jego dom poprzez wiarę istotnie dostąpili zbawienia oraz natychmiastowego, następującego po tym akcie zawierzenia się PANU – chrztu w Duchu Świętym. Zostali także bardzo szybko ochrzczeni w wodzie, a ich przypadek doprowadził do doktrynalnego przyjęcia wszystkich nawróconych pogan w poczet Kościoła nowotestamentowego. „A pewien mąż w Cezarei, imieniem Korneliusz, setnik kohorty, zwanej italską, pobożny i bogobojny wraz z całym domem swoim, dający hojne jałmużny ludowi i nieustannie modlący się do Boga, ujrzał wyraźnie w widzeniu za dnia około dziewiątej godziny anioła Bożego, który przystąpił do niego i rzekł mu: Korneliuszu! Ten zaś, strachem zdjęty, utkwił w nim wzrok i rzekł: Co jest, Panie? I rzekł mu: Modlitwy twoje i jałmużny twoje jako ofiara dotarły przed oblicze Boże. Przeto poślij teraz mężów do Joppy i sprowadź niejakiego Szymona, którego nazywają Piotrem.” (Dz Ap 10, 1-5)

                 Widzimy zatem, iż naszemu PANU mogą podobać się dobre uczynki osób niezbawionych, o ile zmierzają do bliskości PANA Jezusa, i że On nagradza je swoim zbawieniem, o ile jesteśmy posłuszni Jego głosowi i powierzamy Mu nasze życie. Pełniąc dobre uczynki jeszcze przed punktem zbawienia, zaskarbiamy sobie uwagę PANA Boga, który, jak uczymy się z kart Biblii, ceni ludzi podobnych do siebie, starających się Mu przypodobać, dopytujących się o ustanowione przez Niego dla człowieka reguły oraz czyniących wysiłki, by ich przestrzegać. Dobre uczynki człowieka mogą zatem doprowadzić go do poznania Boga! „Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też ja sam od siebie mówię”, proklamował nasz Mistrz i Nauczyciel, PAN Jezus Chrystus w Ewangelii świętego Jana (J 7, 17).  Teraz poznając głos Boga, jesteśmy w stanie pozytywnie odpowiedzieć na Jego wołanie. On wzywa nas imiennie do zbawienia, a nasza następowa i nieuchronna (każdy z nas podejmuje decyzję duchową!) reakcja zadecyduje o naszym życiu wiecznym.

Z innej strony analizowanego zagadnienia, według Biblii zbawienie jest przede wszystkim darem łaski Bożej, otrzymywanym przez wiarę, a nie bezpośrednim skutkiem zasług czy dobrych uczynków (Ef 2, 8-9). Dobre uczynki są kolejno traktowane jako niezbędny, żywy owoc wiary i dowód posłuszeństwa Bogu. Ależ one wcale nie są sposobem na „kupienie” sobie nieba!

Przechodząc do fundamentów naszej chrześcijańskiej wiary, przypominamy sobie i utrwalamy, iż wiara i łaska są kluczowe i wystarczające do zbawienia każdego grzesznika, bez wyjątku. Bóg udziela go sprawiedliwie wszystkim skruszonym grzesznikom, którzy obiecują Mu całkowite przeobrażenie z Jego mocy. Dalej, w liście św. Jakuba apostoł i autor listu wskazuje nam, iż „wiara bez uczynków jest martwa” , z tymże pamiętajmy, iż uczynki miłosierdzia i ewangeliczna pobożność przychodzą jako naturalna konsekwencja prawdziwej wiary, a nie jej substytut. Dobre uczynki są wymagane dla życia wiecznego jako nasza reakcja na Bożą łaskę, gdyż wiara udzielana nam przez Boga jest depozytem.

Powracając do tematu odpowiedniego stosunku człowieka do swojego Boga i Stworzyciela, Zbawiciela, Dobrego Pasterza i Sędziego, dowiadujemy się, iż każda władza oczekuje szacunku względem siebie, uznania swojego autorytetu, lojalności oraz posłuszeństwa. Powyższe znajdują wyraz w przestrzeganiu prawa ustanowionego przez tę władzę, kulturę osobistą w relacjach autorytet – obywatel oraz akceptacji ich funkcji. PAN nasz Jezus Chrystus klarownie zaznaczył w Ewangelii, iż jesteśmy zobowiązani przez Niego do oddawania każdemu, co mu się należy; cesarzowi, co cesarskie, Bogu – co Boskie. Mamy obowiązek, przystępując do władzy, dowiedzieć się, czego od nas oczekuje i wymaga, a także jaki obowiązuje kod postępowania względem tejże władzy. Sumienie poucza nas, że właściwym sposobem potraktowania Boga jest cześć i uwielbienie większe od tego, okazywanego królowi czy też generałowi wojskowemu, jako że Bóg tytułuje się królem królów i panem panów. On sprawuje realną władzę na ziemi, ma ziemię pod swoją kontrolą. To zapewne dlatego rzymski setnik z Ewangelii, który zrozumiał i docenił wszechwładzę Jezusa na zasadzie militarnej, został proklamowany jako mężczyzna o największej wierze.

Zatem przystępując przed Boga, pamiętajmy o wzorcu, jaki stanowi dla nas władza ziemska i uczyńmy wysiłek przypodobania się Bogu i zjednania Go, aby uzyskać Jego względy i uwagę. Z bojaźnią i drżeniem zbawienie swoje sprawujmy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *