KWESTIA HIOBA – O BOSKIEJ MĄDROŚCI I JEGO MAJESTACIE (2 LUTEGO 2026)

KWESTIA HIOBA – O BOSKIEJ MĄDROŚCI I JEGO MAJESTACIE

Księga Hioba jest bardzo skomplikowana w swojej wymowie i zawiera wiele fragmentów mądrościowych, które rzucają światło na różnorodne aspekty kształtującego się  w owym czasie kultu naszego Boga (tj. wiary biblijnej). Rozpoczyna się ona opisem zmieniającej się sytuacji Hioba, po nim następują monologi tego mężczyzny oraz jego trzej przyjaciół, Elifaza z Temanu, Bildada z Szuach i wreszcie Sofara z Naama, układające się w szerszej perspektywie w wymianę zdań, w religijny dyskurs między nimi. Końcówka księgi zawiera podsumowanie tych dialogów, wypowiedź Elihu oraz sąd PANA Boga nad Hiobem; epilog podaje charakterystykę odmiany losu głównego bohatera tej księgi.

Co ciekawe, studiując tę opowieść odnosimy wrażenie, iż PAN Bóg pozostawia nam, czytelnikom każdej epoki, szerokie pole do interpretacji potoku słów wyartykułowanych przez opisanych mężów Wschodu, a dopiero w samej końcówce podaje krótkie, ale treściwe wyjaśnienie głównej kwestii tej księgi mądrościowej. Możemy odnosić wrażenie, iż Bogu zależy na przetestowaniu naszej umiejętności analizy jakże bogatych informacji zawartych w księdze i zdolności do wyciągnięcia ostatecznych wniosków i zaczerpnięcia nauki, którą niesie ze sobą omawiana księga.

Na kartach Księgi Hioba dowiadujemy się, iż Hiob zgadza się z Bożą wolą co do jego losu, ze wszystkimi nieszczęściami, które tak nagle na niego spadły, łącznie ze śmiercią wszystkich jego dzieci, utratą majątku i ciężką, upokarzającą chorobą. Oddaje chwałę Bogu i trwa w swojej niewinności. Jego trzej przyjaciele z kolei obwiniają go nieustannie i przy większości okazji w swoich przemowach, wyliczając raz po raz jego grzechy i występki, i wyjaśniając sposób działania PANA Boga i egzekucji jego praw. Trzej przyjaciele bohatera analizowanej przez nas księgi są zdania, iż Boska sprawiedliwość polega na karaniu złych postępków rozmaitymi nieszczęściami i niedomaganiami bez pola na miłosierdzie, litość oraz drugą szansę.  Możemy zapytać się, kto ma rację: czy Hiob jest rzeczywiście tak nienaganny, jak to utrzymuje przez niemal cały czas trwania tej opowieści, czy też to po stronie jego przyjaciół leży ta trudna do uchwycenia prawda, iż za występkami i upadkami człowieka podąża nieuchronnie Boska kara?

W końcówce księgi znajdujemy – na szczęście – wyjaśnienie tej skomplikowanej sytuacji Hioba i dowiadujemy się, że jego problem jest bardziej delikatny i misterny, trudny do osądzenia nawet przez najmądrzejszych doradców. Nie tak wydawało nam się na początku historii. Otóż Hiob jest zarówno sprawiedliwy, zwłaszcza na tle innych mieszkańców Ziemi, jak i grzeszny wobec Boga, a jego fundamentalnym występkiem okazuje się być – nieuzasadniona wobec Majestatu Boga – pycha. Jego grzech polega na braku mądrości, niedostatecznym pojmowaniu planów, zamiarów i sposobu postępowania PANA Boga Wszechmogącego, sporadycznym krzywdzeniu słabszych, jak również na ogromnej pysze i następującym wraz z nią obwinianiu swojego Boga Stworzyciela. Co się okazuje, o zgrozo, ten wielki i bogaty człowiek uznaje siebie samego za sprawiedliwszego od swojego Stwórcy. Czytamy z Księgi Hioba: „Wtedy Elihu, syn Berachela Buzytyczyka, z rodu Rama, uniósł się gniewem. Zapłonął gniewem na Joba, że uważał się za sprawiedliwszego od Boga.” (Hi 32, 2) Bohater rozważanej księgi w swojej zgubnej i nierozsądnej dumie powiedział: „Wszakże powiedziałeś mi do uszu i słyszałem brzmienie twoich słów: Jestem czysty, bez grzechu, niewinny i bez zmazy. Oto On doszukuje się pozorów winy przeciwko mnie, poczytuje mnie za swego wroga.” (Hi 32, 8-10) Hiob nie docenił faktu, iż Boża mądrość polega na nieustannym testowaniu człowieka i sprawdzaniu, czy jest on niewinny przed Bogiem, czy też może zdołał go zwieść kusiciel. Nawet Bóg – PAN Jezus Chrystus również był wystawiony na pokuszenie przez Szatana podczas swojego pobytu na Ziemi i PAN Bóg Ojciec oczekiwał także i od Niego, iż po czterdziestu dniach postu nie zawaha się, lecz będzie wciąż polegał na Jego Słowie i tylko Jemu oddawał chwałę i cześć. Tak rzeczywiście się stało, Bóg Jezus okazał się być bezbłędny i doskonały we wszystkich swoich postępkach. Ponadto, ku potwierdzeniu naszej teorii o grzechu, potępieniu i usprawiedliwieniu, czytamy w psalmach Dawidowych, że  król Dawid błagał PANA Boga o częste sprawdzanie jego ścieżek w świetle Słowa Bożego: „Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje, doświadcz mnie i poznaj myśli moje! I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady, a prowadź mnie drogą odwieczną! (Ps 139, 23-24) Król Dawid rozumiał, iż testowanie przez Boga Stworzyciela bywa związane z cierpieniem, bólem oraz odrzuceniem i pogardą zadaną przez drugiego człowieka. Słusznie jednak uważał je za nieodzowne dla trwania przy Bożych przykazaniach, nakazach i statutach. PAN Jezus w Ewangelii Jana stwierdza: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest winogrodnikiem. Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu odcina, a każdą, która wydaje owoc oczyszcza, a aby wydawał obfitszy owoc.” (J 15, 1-2) Zarówno odcinanie gałęzi, jak i ich oczyszczanie związane jest z bólem i ogromnym cierpieniem, jednak oczyszczanie tym różni się od obcinania, iż jego rezultatem jest urodzenie pięknego, obfitego owocu, a odcinanie – finalnie ze śmiercią krzewu. Tak więc właściwe zrozumienie Pisma Świętego polega na inspiracji Ducha Świętego, na zgromadzeniu potrzebnej dla tego celu wiedzy oraz na uznaniu, iż ścieżka sprawiedliwego człowieka wiąże się z częstym bólem i z wieloma nieszczęściami, co uczy nas pokory wobec Boga Stwórcy.  Cytowany powyżej psalm podaje także zachęcającą lekcję, iż z nich wszystkich wyrywa nas Bóg, to znaczy, że prowadzą one do naszego dobra – docelowo do naszej świętości i doskonałości przed PANEM. W konsekwencji czynią nas zdatnymi do życia wiecznego, to jest mają na celu nasze zbawienie. Mroki ciemności i cierpienia powodują, iż lepiej i wyraźniej widoczna jest naszym oczom postać naszego PANA, Dobrego Pasterza i Winnego Krzewu – On jaśnieje wtedy pełnym swoim blaskiem i oglądamy Jego bardzo piękną, Boską twarz, ciesząc się obopólną, zażyłą relacją. Mądrość chrześcijanina polega na zrozumieniu i akceptacji, że cierpienie nie jest jedynie wynikiem naszego grzechu, ale także naturalnym procesem oczyszczania nas i uświęcania, byśmy stali się bardziej jeszcze podobni do naszego Pana, Jezusa Chrystusa, a taki stan i dobrostan jest największym przywilejem chrześcijanina na Ziemi.

Tak więc z Księgi Hioba dowiadujemy się, że jej tytułowy bohater był winny wielu grzechów i ośmielił się bluźnić przeciwko PANU Bogu, jednakże był też generalnie święty i niewinny na tle innych ludzi, zamieszkujących wówczas Ziemię. Nieustannie poszukiwał oblicza PANA i Jego woli dla swojego życia: „Gdzież jest taki mąż jak Job, który by tak chłonął bluźnierstwo jak wodę? Który by tak się bratał ze złoczyńcami i obcował z bezbożnymi? Wszak on rzekł: Nie ma człowiek pożytku z tego, że ma upodobanie w Bogu.” (Hi 34, 7-9) Za swoje dobre intencje i nienaganną motywację Hiob został nagrodzony wezwaniem na sąd przez samego Stwórcę, na którym On wprawdzie niczego mu nie wytłumaczył, ale uzdatnił go do pojęcia istoty swojej Osoby oraz zasadności swoich czynów, dał mu wyobrażenie chwały Boga Stworzyciela, objawioną w swoim stworzeniu. Objawienie chwały Bożej prowadzi do zrozumienia kwestii wiary bez żadnych słów.

Dzisiaj PAN Bóg wzywa nas do zastanowienia się nad naszym postępowaniem i do ujawnienia przed Nim naszych motywacji i pobudek kierujących naszym indywidualnym życiem. I dzisiaj możliwy jest sąd z Bogiem, który jest lepszą opcją niż milczenie i niewzywanie Boga na pomoc, niewylewanie przed Nim naszej duszy, brak rozmowy o naszych problemach i trudnościach. Wielokrotnie, poprzez wielu proroków, PAN Bóg doradzał swojemu ludowi i ukazywał mu właśnie możliwość sądu i wystawienia Go na próbę oraz obiecywał odzew. Spróbujmy zatem usilnie zrozumieć postać i osobę PANAJezusa Chrystusa, gdyż On obiecuje, iż każdemu chętnemu pozwoli się znaleźć i nieuchronnie będzie z nim lub z nią rozmawiał: „Starajmy się więc poznać PANA, usilnie poznać PANA; że go znajdziemy pewne jest jak zorza poranna i przyjdzie do nas jak deszcz, jak późny deszcz, który zrasza ziemię! (Oz 6, 3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *