SKARB (28 STYCZNIA 2026)

SKARB

Laurze Annie Kowalczyk – mojej bratanicy

Jesteś moim przez sto pomnożonym skarbem

skradzionym z wysp odpocznienia

wrogiem moich łkających zwątpień

i skradających się okrzyków

co odeszły, bo były bez znaczenia

jesteś oddechem gorących źródeł

motorem zdarzeń zaklętych w jaskółki

stworzonych, by cieszyć mnie

kiedy siedzę pod dachem gwiazd i księżyca

i popijam z pełnej snów i wrażeń żywej ampułki

przychodzisz, by mnie lekko obudzić

rankiem spoconym od trudów miłości

od żaru słów potrzebnych mi jak mleko

rankiem ozdobionym fontanną immanentności

silną, pieniącą się do białości

widzę cię w lustrze i w twarzy człowieka

przepływasz po niebie tańcząc i grając

przybywasz konno zwycięska i czujna

gotowa by kochać, choć jestem kaleka

kocham cię i żyję w tobie

czy jest dobrze, lepiej czy gorzej

8 stycznia 2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *