SKARB
Laurze Annie Kowalczyk – mojej bratanicy
Jesteś moim przez sto pomnożonym skarbem
skradzionym z wysp odpocznienia
wrogiem moich łkających zwątpień
i skradających się okrzyków
co odeszły, bo były bez znaczenia
jesteś oddechem gorących źródeł
motorem zdarzeń zaklętych w jaskółki
stworzonych, by cieszyć mnie
kiedy siedzę pod dachem gwiazd i księżyca
i popijam z pełnej snów i wrażeń żywej ampułki
przychodzisz, by mnie lekko obudzić
rankiem spoconym od trudów miłości
od żaru słów potrzebnych mi jak mleko
rankiem ozdobionym fontanną immanentności
silną, pieniącą się do białości
widzę cię w lustrze i w twarzy człowieka
przepływasz po niebie tańcząc i grając
przybywasz konno zwycięska i czujna
gotowa by kochać, choć jestem kaleka
kocham cię i żyję w tobie
czy jest dobrze, lepiej czy gorzej
8 stycznia 2022
